VAT from Antypuenty by Antypuenty
Tracklist
| 11. | VAT | 3:06 |
Lyrics
nie ma miłości i żadnych wartości to wszystko puste słowa
wartość jest jednostkowa do tego vat i cena końcowa
moda na wszystko co drogie i z logiem chcę tylko tego czego nie mogę
dosięgnąć a tego co słyszysz nigdy nie nazwę piosenką
do konta idź chłopcze mówili tak mi grzecznie tam sobie stój w rogu
dzwonią dziś mówią konto załóż koniecznie się na nim zaloguj
mogę być kim chcę przecież pytali kim chciałbym zostać
no wiesz nie do końca tak jest bo ktoś już gra twoją postać
jest ósma z ósmego jadę w dół windą uruchamianie systemu windows
brak danych na twardym dysku z marnym śniadaniem o suchym pysku
nie myślę myśli na piśmie mam na ekranie reklamy w śnie
w tle oczywiście wieści najświeższe kto się wysadził w powietrze i gdzie
nigdzie nie będzie mi lepiej niż wśród tysięcy takich jak ja
zabijających się dla pieniędzy i tych co po nocy nagrywają rap
pracujących tak jakby każdy dzień był dla nich dniem ostatniej szansy
i spadających z planszy ktoś okazał się tańszy
Dzisiaj zaczyna się koniec nowym początkiem jutro się skończy
Wystarczy nie mierzyć czasu przez tydzień i czuć się o tydzień młodszym
Chcesz się rozliczyć ze swoich strat wpisz sobie życie w koszty
zostanie ci tylko faktura vat za wszystkie spalone mosty
życie się czasem udaje a czasem udaje się tylko je przeżyć
udając jakość czasami łatwo uwierzyć że można je zmierzyć
czasami latami i etapami wtłoczyć w ramy a na nawet powielić
wycenić zmienić niszcząc zegary a przecież wystarczy je tylko docenić
więcej wiary nadziei odnaleźć w sobie i dać temu wyraz słowem
podzielić się z tymi którzy nie mieli poprzez iloraz sylab
dowód ukazać w czynach pokazać powód by co dzień od nowa zaczynać
i znowu tym razem już bez powodu zaskoczyć przekazem w rymach
wypływać potokiem na wody głębokie i stąpać po kruchych lodach
zdobywać góry wysokie wspinając się na nie po zboczach
strach w oczach przekuwać w odwagę i w każdym momencie gdy będzie
mi dane pokazać co znaczy być na zakręcie przykuwać uwagę słuchaczy nic więcej
czym prędzej zrozumieć intencje ludzi obudzić w sobie poczucie wartości
I tego uczucia nie zgubić próbować je w sobie odróżnić od reszty
wierz mi są ludzie samotni mający miliony w znajomych na fejsie
I tacy co wszystko rujnują i burzą budując swoje nieszczęście







