Portret from Antypuenty by Antypuenty
Tracklist
| 8. | Portret | 2:58 |
Lyrics
urodzony cieniem dostałem dusze i sumienie a więzieniem stało się ciało
pierwsza myśl zwątpienie pierwsze uczucie pragnienie i przerażenie tym co się stało
widziałem czułem słyszałem nie rozumiałem niczego i nie wiedziałem co tu się działo
tego nie dało się pojąć w obronie przed paranoją moją tarczą stała się słabość
czułem się mały i słaby łzy spływały po twarzy zacząłem marzyć ale bolało
bałem się chciałem uciekać płakałem widząc człowieka to czekanie mnie obezwładniało
rzucono we mnie kamieniem nazwano grzechem go nie wiem dlaczego mnie nim obarczono
uruchomiony oddechem oszołomiony tym echem wiedziałem że od dziś jestem sobą
wreszcie kazano mi żyć zmusili mnie aby iść ciągle do przodu ale tylko ich drogą
z obcym imieniem moje pierwsze wspomnienie sam w ciemności otoczony wodą
zmusili mnie do miłości zaszczepili wartości do dziś żadna z nich nie jest moją
krzyczeli ucz się i myśl mówili nie znaczysz nic i tak poznałem czym może być słowo
nie mogłem ruszyć się gdy mówili musi by żyć przy tym zwracali się bezosobowo
nigdy nie czułem się zły jedynie pionkiem do gry stawianym ciągle przed nową przeszkodą
kiedy tak gonił mnie czas zmieniłem mnie w my i nas choć nie wiedziałem gdzie oni mnie wiodą
ale wiara dodawała mi siły choć powtarzali wciąż mi że mnie skusili jakąś wieczną nagrodą
potem wrzucili mnie w rytm machiny która jak nikt uświadomiła mi czym jestem i po co
głos w środku mówił krzycz tłum wokół krzyczał milcz i tak walczyłem z nimi ich bronią
z prądem płynąłem pod prąd z własnym osądem pod sąd i z przekonaniem że muszę utonąć
nie przestrzegałem ich reguł dopłynąłem do brzegu ale to wszystko było tylko ironią
kiedy spojrzałem w tył ujrzałem ogromny wir który przyjaciół moich wszystkich pochłonął
topili ich inni ludzie w błocie głupocie obłudzie dusili pomocną dłonią
im dłużej trwała ma niemoc gęstniała wokół mnie przemoc biegnąc czułem że oni gonią
wreszcie zostałem sam jeszcze w ukryciu trwam ale jestem już inna osobą
“usiłujesz odzyskać to co w Tobie nie ma już prawa się powtórzyć” (sample)







