Iluzja from Antypuenty by Antypuenty
Tracklist
| 12. | Iluzja | 3:45 |
Lyrics
proza tylko z pozoru daje mi wolność wyboru i słowa
poezja jest jak niewola rymy to ramy muszę się dopasować
kraty na białych stronach w nich uwięziona jest każda z myśli
myślnik tu stawiam znak zapytania na końcu zdania wykrzyknik
teksty piszę jak listy zamykam w cudzysłów i nigdy nie wyślę
maluje w głowie obrazy na murach te tworzą labirynt w umyślę
muzyka jest nicią Ariadny plączę się w niej gdy łączę się w sieci
czuję się taki bezradny próbuje wyłączyć ją a ona wciąż leci
antypuenty to dźwięki co płyną instrumenty i ludzie bez imion
sentymenty i szerszy horyzont zakręty żeby błędy ominąć
antypuenty to słowa co giną argumenty schodzące lawiną
incydenty ponad pięciolinią postępy które silniejszymi nas czynią
nie trzeba niczego puentować i sensu nikomu wyjaśniać
tekst i muzyka są częścią procesu na końcu jest interpretacja
racja leży pośrodku zmęczona i chyba próbuje już usnąć
kłamstwo kłóci się z prawdę o to kto ją posiada na własność
zbrodnia bez kary jest taka samotna lubi z nią napić się wina
ta leży po obu stronach zwykle po jednej z nich jest przyczyna
skutek chciałby ją poznać chociaż utkwiła w ludziach na dobre
kiedy próbują się spotkać kończy się na tym że rodzi się problem
wojna się zawsze zaczyna od słów tych dużych i małych
potem na chwilę odwraca się Bóg i padają strzały
spada na ziemię grad bomb miasto kładzie się w gruzach
wiejmy stąd powiedział wiatr chodź odpowiedziała burza
dziewczynka pomyłka i jej brat błąd potomstwo popędu i zdrady
z rozpędu płyną nurtem pod prąd przestępstwem łamiąc zasady
nie dla wszystkich wygodny jest tron chociaż każdy chce władzy
dla mnie kartka papieru to dom gdy trafiam z nią do szuflady
a jeśli to wszystko iluzja wyłącznie wiatr tu wieje naprawdę
ziemia jest pusta ja jestem frustrat wrak to Ty jesteś statkiem
jeśli to tylko aluzja ukazująca jak trudno o prawdę
nic nie istnieje nic się nie dzieje Ty ustaw żagle







